A więc upragniony post o temacie anoreksji. A więc tak, anoreksja to najgorsze piekło które przechodziłam. Nie życzę tego nikomu. Leczyłam się rok. Moja choroba zaczęła się od tego że chciałam schudnąć tylko 4 kg. Spełnił się mój cel ale nadal się odchudzałam. Moja waga spadała tak jak moja chęć do jedzenia. Schudłam aż do 36 kg. A przed dietą ważyłam 55 kg. Potem mama dowiedziała się o mojej diecie i wysłała mnie do psychologa. Psycholog wysłał mnie do psychiatry. Aż wkońcu trafiłam do psychiatryka. Byłam pod ciągłą obserwacją. Nie mogłam uciec od lekarzy. To było piekło. Po kilku dniach, zrozumiałam że robiłam źle. Strasznie tego żałuje. Często widzę dziewczyny które mówią że są grube a tak nie jest! Jeżeli chcecie się odchudzać, to z umiarem...
↧